Sesja rodzinna w Tychach
Razem z Sarą i jej rodzinką rozpoczęłam sezon w tym roku na sesje i ogrooomnie mnie to cieszy! Nie mogłam się doczekać tych wieczorów z Wami, wypełnionych pięknym światłem, uśmiechami i cudownymi wspomnieniami 🤍 Sara była już na końcówce ciąży, ale pomimo tego czuła się świetnie i udało nam się stworzyć pamiątkę w ostatnich tygodniach jej ciąży.
Na miejsce wybraliśmy Paprocany w Tychach - poza wakacjami udało nam się uniknąć tłumów, a kilka osób, które pojawiły się w kadrze z tyłu szybko wycięłam w edycji.
Mam nadzieję, że te kadry spodobają się Wam tak jak mi! Z pięknym światłem nawet miejsce bardzo znane takie jak Paprocany wygląda bajecznie!